Od Autora


Polish Haitians
Rozpuszczony przez „patriotyczną prawicę” Jarosław Marek Rymkiewicz bredzi:
  • polskość nie jest ani biologiczna, ani genetyczna
  • Ona nie bierze się z krwi a nawet, jak pokazuje mój przykład, nie bierze się z pochodzenia
  • Nie mam ani kropli polskiej krwi, w moich komórkach nie ma ani kawałeczka polskiego genu
  • Polskość to jest straszna siła duchowa i to nie my ją wybieramy, bo nie możemy niczego wybierać, to ona nas wybiera
Tak zwany „Aleksander Ścios” (nie wierzę w poważne wieszczenie anonimowych) aż orgazmu dostał  >>.
Nie pomijając tarcia kolanami innych „patriotycznych” >>.
Jarosław Marek Rymkiewicz robaczy Polakom w czaszkach, bo na bazie że sam jest „mulatem”, podgryza etniczną polskość. Jestem „mulat” i w związku z tym unieważniam całą etniczną historię Polski. W tym jest dureń po prostu. A szkodliwymi głupcami ci, co takich bredni tubą.

Od Tłumacza


charyzmausze
Dobrze poczytać o marksizmie kulturowym bezpośrednio z materiałów źródłowych jak tu. Wiedza o tej pladze się rozpowszechnia, ale głównie gadające głowy z jutubów to Polakom sprzedają. To korzystne jako informacja, ale nie pogłębia myślenia, a co za tym idzie nie rozjaśnia w dłuższej perspektywie drogi i nie wzmacnia trwalej woli. Jutuby to odmiana TV, frontmózgowa pasywność. I mamy dodatkowy problem.


Kiedy zacząłem puszczać w sieci te tłumaczenia półtora dekady temu, jak
tu czy tu, rozumiało się, że amerykańscy "dysydenci" wyłożyli te sprawy na tapetę już w latach 90. ub. wieku [link prowadzi do kontrolowanej Wiki, ale chodzi o daty]. Tę chronologię trzeba uświadamiać, żeby nie było spóźnionych rozczarowań polskimi charyzmauszami, pozorującymi, że to oni tak to wszystko rozszyfrowali, a równocześnie wymiękającymi przed faktycznym tematem niepoprawnym. Takie gorycze przeżywają np. obecnie kultowcy arcykapłana światowego anty-kulturbolszewizmu Jordana Petersona (właśnie wylądował na odwyku; c.d.)

Albo charyzmausze odsłaniają kulturbolszewizm do dna, albo wypad ze słodkiej sceny ze swoimi cicho-marzonkami o wpełznięciu do mainstreamu. Są szkodnikami, zwłaszcza w umysłach i emocjach ludzi młodych, gdyż wiedza o marksizmie kulturowym zaczyna się lawinowo upowszechniać, a oni, twarze upowszechniania, tłumią konfigurowanie siłowego wpływu żydowskiego, bo o to tu przede wszystkim chodzi.


Tu mamy wzorzec źródłowy, nie dajmy się wyprowadzać z głębi w brodzik.
Jak piszę o ikonie "nowoczesnego amerykańskiego konserwatyzmu" Williamie F. Buckley'u: Buckley denied contemporary American conservatism the platform for a civilized power clash between Jews and ethnic Euro-Americans. So dumb—and dumber with each passing day.

Jeśli nie będzie "civilized", będzie "uncivilized".
Po co komu to?

luty 2020
 
**
 
PS. 9/01/2021: Może by tak przetłumaczyć te polskie tłumaczenia z powrotem na angielski i zareklamować, że świeżynka z Europy, może to zachęci Amerykanów, bo mają potrzebną wiedzę przecież już wyprodukowaną, tylko najwyraźniej nie używają:

Rick Saccone, an adjunct professor at Saint Vincent College in Latrobe, Pennsylvania, resigned after the college reviewed a video he posted on Facebook from the scene. "As a result of that investigation, Dr. Saccone has submitted and we have accepted his letter of resignation, effective immediately," the college said in a statement.

Saccone, reached by phone, confirmed his resignation and said he did not see acts of violence and never crossed the threshold of the capitol. Saccone said he deleted the video, which could not be viewed on Thursday. >>